Współczesność Zgromadzenia dziś

 

ARGENTYNA

 

Tuż przed II wojną światową, 1 marca 1939 roku, z prowincji św. Kazimierza w USA przybyło do Argentyny trzech Litwinów, gdzie rozpoczęli pracę duszpasterską wśród zaniedbanej duchowo emigracji litewskiej. Skupili się na pracy wśród najuboższych na przedmieściach Buenos Aires. Do dziś pomoc biednym i potrzebującym, obok ewangelizacji, stanowi kluczową działalność marianów w Argentynie.

 

Bardzo trudną sytuację przeżywali marianie za rządów prezydenta Juana Perona (1946-55), kiedy Kościół katolicki był prześladowany. W tym czasie niektórych zakonników aresztowano i więziono, a jednego próbowano zastrzelić. W Buenos Aires okradano i profanowano kościoły, niektóre podpalano. Szczególnej solidarności marianów z ubogimi wymagały lata 80. XX wieku. W czasach kryzysu gospodarczego w Argentynie były na porządku dziennym grabieże, bo głodni ludzie szukali pożywienia. Marianie pospieszyli z pomocą potrzebującym, zwłaszcza w Rosario, gdzie mieli magazyn żywności i jadłodajnię dla ubogich.

 

Obecnie w Argentynie działają dwa domy zakonne, w miejscowościach: Avellaneda, na przedmieściach Buenos Aires, i Rosario, gdzie od 1949 roku marianie prowadzą dwie parafie, dwie szkoły podstawowe i gimnazjum dla dzieci z ubogich rodzin oraz stołówkę dla najbiedniejszych dzieci. Marianie w Argentynie angażują się także w szerzenie orędzia Miłosierdzia Bożego i w działalność wydawniczą. Opinią świętości cieszy się, zmarły w 1996 roku, ks. Joseph Margis MIC.

 

AUSTRALIA

 

Działalność marianów w Australii jest przykładem ich zaangażowania dla katolików obrządków wschodnich, zgodnie z zaleceniem bł. Jerzego Matulewicza. Jako pierwszy przybył tutaj w 1951 roku o. Andriej Katkoff. Potem dołączył do niego o. George Brianchaninoff. Obaj stworzyli w Melbourne Rosyjskie Centrum Wschodnie i roztoczyli opiekę nad emigrantami obrządku bizantyjsko-rosyjskiego. Przybyli oni do Australii z Harbinu w Mandżurii, która po II wojnie światowej przeszła pod panowanie komunistycznych Chin.  Kiedy o. Katkoff został ordynariuszem Kościoła katolickiego tego obrządku, o. Brianchaninoff pełnił sam posługę duszpasterską w Melbourne do roku 2004. Na odprawiane przez niego nabożeństwa przychodzili także prawosławni.

 

W Harbinie zaś marianie pracowali od 1928 roku na prośbę Piusa XI. Działał tutaj nowicjat dla kandydatów rosyjskich obrządku bizantyjsko-słowiańskiego, którzy się rekrutowali z liceum św. Mikołaja, prowadzonego przez marianów. Najwybitniejsi z absolwentów wstąpili do marianów, ukończyli studia w Rzymie i tam zostali wyświęceni. Byli to późniejsi założyciele Centrum Rosyjskiego w Melbeurne.

 

Marianie związani z Litwą byli wyczuleni na potrzeby duszpasterskie Litwinów w kraju i na emigracji. Przykładem tego jest ich działalność w Adelajdzie, gdzie w 1962 roku założyli ośrodek duszpasterski pw. św. Kazimierza dla emigrantów pochodzenia litewskiego. Od 1984 roku pracuje tam już tylko jeden kapłan, ks. Joseph Petraitis MIC.

 

BIAŁORUŚ

 

Na początku XX wieku katolicy, wskutek polityki caratu, byli pozbawieni kapłanów. Z myślą o nich, w 1923 roku bp Jerzy Matulewicz MIC otworzył klasztor i kościół w Drui, na północy kraju. Rok później powstało tam koedukacyjne gimnazjum.

 

Dzięki swojej charyzmie bp J. Matulewicz przyciągnął do Zgromadzenia kilkunastu Białorusinów, z których część pracowała w Drui. Na zakończenie roku szkolnego 1937-38, marianie zostali zmuszeni przez władze do opuszczenia Drui. Próbę ratowania placówki podjął ks. Eugeniusz Kulesza MIC, który w 1941 roku poniósł śmierć z rąk sowietów. Męczeństwo z rąk Niemców ponieśli dwaj inni marianie: ks. Antoni Leszczewicz MIC i ks. Jerzy Kaszyra MIC, beatyfikowani w 1999 roku.

 

Na terenie obecnej Białorusi marianie pracowali nieprzerwanie za władzy sowieckiej. Musieli ukrywać swoje zakonne powołanie. W Po upadku Związku Radzieckiego, w latach 1988-1994, na prośbę Jana Pawła II, z Polski na Białoruś przyjechało 10 marianów. Ich praca wśród ludzi poddanych przez wiele lat zaciekłej ateizacji i walki z Bogiem zaowocowała nowymi powołaniami i powstaniem nowych placówek. Obecnie marianie pracują w 5 parafiach: w Mińsku, Borysowie, Żodzinie, Orszy i Rosicy i Mińsku. Największa z nich, w Borysowie, liczy ok. 3 tys. wiernych.

 

Poza tradycyjną pracą parafialną marianie prowadzą różne formy rekolekcji, spotkań ewangelizacyjnych, pielgrzymek, obozów wakacyjnych dla dzieci i młodzieży, a także skauting.

 

W osobie ks. archim. Sergiusza Gajka MIC marianie pracują też wśród katolików obrządku bizantyjsko-białoruskiego.

 

BRAZYLIA

 

Misja w Brazylii jest owocem Soboru Watykańskiego II. Uczestniczący w jego obradach ówczesny generał marianów bp Czesław Sipowicz MIC poznał jednego z biskupów brazylijskich, który poprosił go o przysłanie misjonarzy do jego diecezji. W 1964 roku pięciu pierwszych marianów otworzyło misję w północnej części kraju. Następna grupa przybyła do Brazylii w 5 lat później i zaczęła pracę wśród najuboższej ludności na przedmieściach Kurytyby, na południu kraju.

 

W prowincji brazylijskiej erygowanej w 1998 roku, powoli, ale systematycznie wzrasta liczba powołań i księży Brazylijczyków, co zaowocowało nowymi placówkami, również w dzielnicach biedy i handlu narkotykami, jakimi są favele w Rio de Janeiro. Marianie w Brazylii pracują w parafiach oraz w podległych im kaplicach, wspierają katolickie ruchy ludzi świeckich oraz obejmują opieką duchową wspólnoty sióstr zakonnych, a także indiańskie plemiona.

 

Szczególnym wkładem marianów w życie Kościoła w Brazylii było otwarcie Apostolatu Miłosierdzia Bożego, który wydał „Dzienniczek” św. Faustyny po portugalsku i wiele materiałów propagujących orędzie o Bożym Miłosierdziu.

 

W 2011 roku marianie otworzyli nową misję na północy Brazylii w Crateus, jednym z najbardziej ubogich i trudnych klimatycznie rejonów kraju, gdzie bardzo brakuje kapłanów.

 

CZECHY

 

Pierwsza misja w tym kraju przypadła na lata 1738-1740, kiedy to marianin, o. Kazimierz Polak, Czech z pochodzenia, rozpoczął duszpasterstwo na uniwersytecie w Pradze. Okoliczności nie pozwoliły wówczas na utworzenie stałej misji, choć o. Polak wprowadził do Zgromadzenia 22 Czechów.

 

W czasach reżimu komunistycznego zakony w Czechosłowacji zlikwidowano, a Kościół katolicki był bezwzględnie niszczony i represjonowany. Mimo to w latach 1974-1989 marianie organizowali konspiracyjne dostawy literatury religijnej do Czechosłowacji. Odbywały się również spotkania ewangelizacyjne i rekolekcje dla Czechów i Słowaków tak w Polsce jak i w ich kraju.

 

Po upadku komunizmu marianie pospieszyli z pomocą Kościołowi w Czechach, w jednym z najbardziej zateizowanych państw na świecie, który rozpoczął odnowę swoich struktur. Otworzyli placówkę w Brumovie-Bylnicach (Morawy), w diecezji Ołomuniec. Przejęli także opuszczone za czasów komunizmu, a mające długie tradycje, sanktuarium Matki Bożej w Hrádku koło Pragi i uczynili z niego zaplecze pielgrzymkowe oraz rekolekcyjne dla stolicy Czech. W 1994 roku powołano do życia samodzielny wikariat czesko-słowacki pw. świętych Cyryla i Metodego przynależny do Prowincji Polskiej.

 

W 1998 roku Zgromadzenie objęło, jako trzecią placówkę, kościół św. Wojciecha w Pradze. Prowadzone jest tam duszpasterstwo młodzieży i inteligencji, działalność wydawnicza, a także tradycyjna praca duszpasterska w 10 kaplicach filialnych.

 

FILIPINY

 

W czasie II wojny światowej żołnierze amerykańscy zabierali ze sobą na Daleki Wschód materiały drukowane przez księży marianów w Stanach Zjednoczonych, co przyczyniło się do zapoczątkowania, obecnie bardzo powszechnego, kultu Miłosierdzia Bożego w tej części świata. Wówczas nikt nie przewidywał, że orędzie to sprowadzi marianów na Filipiny, gdzie wśród katolików szczególnym autorytetem cieszą się zakony.

 

Jako wotum wdzięczności za beatyfikację założyciela, o. Stanisława Papczyńskiego, władze Zgromadzenia zadecydowały o otwarciu misji w tym kraju.  W 2008 roku marianie rozpoczęli pracę w El Salvador, na wyspie Mindanao, gdzie miejscowy biskup poszukiwał opiekunów powstającego tam sanktuarium Miłosierdzia Bożego, oraz w stolicy kraju – Manili. W El Salvador czciciele Miłosierdzia Bożego wybudowali 17-metrową figurę Jezusa Miłosiernego, największą tego rodzaju statuę na świecie. Na promieniach wychodzących z serca Jezusa umocowane są schody, po których pielgrzymi mogą wejść do małej kapliczki znajdującej się wewnątrz figury. Statua przyciąga tłumy pielgrzymów. Miejsce to jest centrum modlitwy i formacji dla całej wyspy Mindanao liczącej 28 mln ludności. Staje się także głównym ośrodkiem animacji dla ruchu Miłosierdzia Bożego w całym kraju.

 

W 2012 roku otwarto seminarium mariańskie w Manili dla kandydatów z Azji.

 

INDIE

 

W Zgromadzeniu od dawna dojrzewała myśl, aby założyć misję w Indiach, drugim pod względem ludności państwie świata, gdzie chrześcijanie stanowią zaledwie 3% społeczeństwa i są prześladowani. Bezpośrednim impulsem do realizacji tych planów był list grupy Hindusów w 2002 roku do władz Zgromadzenia, z prośbą o przysłanie misjonarzy. Założenie misji stało się możliwe 8 lat później, kiedy bp Jebamalai Susaimanickam, ordynariusz diecezji Sivagangai w metropolii Madurai, potwierdził gotowość pomocy w organizacji misji w tym kraju i otoczył ją swoim protektoratem.

 

Organizacją misji zajął się w 2010 roku Hindus ks. Ignaci Antonyraja, stowarzyszony ze Zgromadzeniem. Już po roku do domu studiów w Karumathur na południu Indii przyjęto pierwszych 15 studentów. Początkowo mieszkali w wynajętym budynku, ale po roku zakupiono ziemię i wybudowano pierwsze skrzydło domu studiów. W 2013 roku wzniesiono drugie skrzydło, gdzie znajdują się sale wykładowe, kuchnia, jadalnia i biblioteka. Dom może przyjąć ok. 40 kandydatów do życia zakonnego.

Działalność marianów w Karumathur to praca niemal od podstaw, bowiem pracują na terenie, gdzie pierwsi księża katoliccy pojawili się dopiero 50 lat temu.

 

W Indiach planowane jest utworzenie Apostolatu Maryjnego i sanktuarium Miłosierdzia Bożego.

 

KAMERUN

 

Marianie przybyli do Kamerunu w 1999 roku, do diecezji Doumé - Abong’ Mbang. Jest to jeden z najbardziej zacofanych i ubogich regionów w tym kraju, który dotkliwie cierpi na brak kapłanów. Początkowo pracowałi w Doumé, gdzie bezpośrednio wspierali biskupa, prowadząc parafię katedralną i kierując niższym seminarium duchownym.

 

W 2002 roku objęli opuszczoną misję w Atoku, gdzie zastali zaniedbany i brudny kościół, po którym przechadzały się kozy i świnie. Po niespełna 3 latach pracy misja w Atoku zmieniła się nie do poznania. Kościół został gruntownie odremontowany, a teren misji ogrodzony i starannie zagospodarowany. Kościół w Atoku został uznany jako pierwsze w Kamerunie sanktuarium i centrum apostolatu Miłosierdzia Bożego. Wybudowano odpowiednie zaplecze mieszkalne i gospodarcze.

 

Do misji Atok należy 25 wiosek, która liczy ok. 1800 katolików. Na terenie misji mieszka ok. 1000 osób, które nie są ochrzczone, ale identyfikują się z Kościołem. Do 2 wiosek dopływa się łódką po rzece. Do misji należą także 22 kaplice dojazdowe w wioskach. Na ok. 400 rodzin tylko 50 pozostaje w związku sakramentalnym. Około 40 związków jest poligamicznych. Misja pomaga chorym i kalekim, wspiera kształcenie najbiedniejszych dzieci i młodzieży.

 

W Yaounde-Ngoya zostało wybudowane seminarium dla alumnów mariańskich z Kamerunu, Rwandy i Konga.

 

W 2013 roku marianie utworzyli misję w Minkama, w centrum kraju, gdzie od podstaw  organizują parafie i tworzą zaplecze dla pracy ewangelizacyjnej, formacyjnej i charytatywnej.

 

KAZACHSTAN

 

W latach 30. i 40. ubiegłego wieku do Kazachstanu, z roskazu Stalina, zesłano kilka milionów Niemców, Polaków, Ukraińców i Rosjan. Ludność ta, poddawana dotkliwym represjom, była pozbawiona opieki duszpasterskiej. Sytuacja zmieniła się po upadku Związku Sowieckiego, choć nadal religią dominującą pozostał islam, a chrześcijanie napotykają trudności ze strony władz.

 

W odnowie wiary w Kazachstanie kluczową role odegrali marianie. W 1980 roku przybył do Krasnoarmiejska (dzisiejsza Tajynsza) wyświęcony potajemnie marianin z Ukrainy ks. Jan Lenga.  Ryzykując zesłanie do łagrów wybudował on w Tajyszy kościół i dom parafialny. Po upadku reżimu sowieckiego Jan Paweł II mianował go administratorem apostolskim Kazachstanu i Środkowej Azji. Z pomocą przyszli mu marianie z Polski, którzy rozpoczęli pracę w Tajynszy; dojeżdżali z posługą sakramentalną do wielu miast i wiosek w Kazachstanie oraz do innych posowieckich republik.

 

W 1992 roku marianie rozpoczęli również misje w Karagandzie, gdzie najpierw pracowali w katedrze, a potem zorganizowali od podstaw parafię na osiedlu Michajłówka. Wybudowali tam kościół i klasztor. W pierwszych latach pracy w Kazachstanie marianie mieszkali w ekstremalnie ciężkich warunkach, pozbawieni bieżącej wody, z toaletami na zewnątrz, co przy temperaturach sięgających zimą do -50°C i buranach śnieżnych było dużym wyzwaniem.

 

Obecnie w Kazachstanie mieszka ok. 300 tys. Polaków, choć oficjalne dane podają liczbę 3 razy mniejszą. Marianie pracują w dwóch placówkach: w Tajynszy i Karagandzie, gdzie prowadzą parafie, głoszą rekolekcje, pomagają okolicznym kapłanom i prowadzą na szeroką skalę działalność charytatywną, zwłaszcza dla dzieci osieroconych, chorych i z dysfunkcyjnych rodzin.

 

LITWA

 

Litwa to ważny kraj w historii marianów. Zgromadzenie pracuje tam od ponad 250 lat. To właśnie na Litwie dokonała się odnowa Zgromadzenia. Do rangi symbolu urasta kościół i klasztor Marianów i powstałe wokół nich miasto Mariampol. To miejsce dramatycznych wydarzeń. Po kasacie zakonów przez władze carskie do tego klasztoru deportowano wszystkich marianów z całej Rzeczypospolitej. W 1904 roku liczba marianów była tak mała, że klasztor zamknięto, a 4 lata później ks. Wincenty Sękowski został ostatnim żyjącym marianinem. Jednak dane mu było doczekać odrodzenia Zgromadzenia, które dokonało się w konspiracji, pod kierunkiem bł. Jerzego Matulewicza MIC, wychowanka marianów z Mariampola.

 

W czasie panowania komunistów na Litwie marianie odegrali ważną rolę w życiu Kościoła katolickiego w tym kraju. Prowadzili oni podziemną pracę duszpasterską, a szczególną odwagą wykazał się ks. Pranas Račiunas MIC, długoletni więzień komunizmu,  który kierował konspiracyjnym kształceniem marianów na Litwie. Biskup Vincentas Sladkevičius, późniejszy kardynał, mimo zakazu władz komunistycznych, wyświęcił potajemnie wielu księży i odważnie bronił praw ludzi wierzących. Pierwszym biskupem diecezji wyłkowyskiej, na terenie której znajduje się Mariampol, został marianin ks. Juozas Žemaitis.

 

Po upadku komunizmu i uniezależnieniu się Litwy od Rosji marianie utworzyli regularne wspólnoty w Mariampolu i Kownie oraz utworzono nowy dom zakonny w Wilnie. W Mariampolu działa gimnazjum mariańskie a bazylika pełni funkcję sanktuarium odnowiciela marianów. Pielgrzymi z całej Litwy przybywają tutaj w nadziei uzyskania wstawiennictwa bł. Jerzego.

 

ŁOTWA

 

Początki marianów na Łotwie sięgają 1924 roku, kiedy to dwaj księża diecezjalni poszli w ślady bp. Jerzego Matulewicza MIC. W tym roku powstał klasztor w Viļāni, który był pierwszym ogniskiem życia zakonnego na Łotwie od końca XIX wieku. W 1932 roku powstała placówka w Rezekne. Marianie pracowali tak ofiarnie, że zaowocowało to licznymi powołaniami. Prowadzili parafie, misje i rekolekcje w całym kraju,  mieli też prężnie działające wydawnictwo i kierowali licznymi organizacjami religijnymi. Niektórzy z nich byli wychowawcami i profesorami seminarium duchownego w Rydze.

 

Rozwój Zgromadzenia przerwała II wojna światowa. Kiedy w 1941 roku na Łotwę wkroczyła Armia Czerwona, bolszewicy wypędzili marianów z Viļāni. Pracę w parafii kontynuował tylko ks. Benedykt Skrinda MIC. Pozostali dwaj musieli się ukrywać. Po wejściu wojsk niemieckich, w 1941 roku, marianie powrócili do klasztoru. Kiedy w 1944 roku hitlerowcy ustępowali przed bolszewikami, zniszczyli miasto, spalili budynki parafialne a klasztor zniszczyli. Potem ks. Skrinda MIC odbudował kościół, a w ocalałej części klasztoru urządził mieszkania. Jednak władze sowieckie usunęły stamtąd marianów i przeznaczyły odbudowane pomieszczenia na szkołę rosyjską.

 

Męczeńską śmierć ze strony komunistów ponieśli: wspomniany ks. Benedykt Skrida oraz ks. Jānis Mendriks, dziś kandydat na ołtarze. Symbolem przetrwania byli: ks. Viktors Pentjušs i ks. Antons Šķeļs. Wnieśli oni znaczący wkład w ocalenie Kościoła katolickiego na Łotwie i wychowanie duchownych.

Po upadku Związku Sowieckiego marianie szybko się odrodzili dzięki nowym powołaniom. Po zamknięciu domu w Chicago, z emigracji wrócił, zasłużony dla Kościoła na Łotwie, ks. Bolesław Baginskis MIC. Dziś istnieją na Łotwie trzy placówki: Viļāni, Rezekne i Davgapils. Marianie są zaangażowani w duszpasterstwo parafialne, młodzieżowe, w katechezę, działalność wydawniczą, formację seminarzystów diecezjalnych w Rydze.

 

NIEMCY

 

Początki marianów w Niemczech sięgają czasów II wojny światowej, kiedy to w 1942 roku marianie z Litwy rozpoczęli pracę wśród emigrantów litewskich w tym kraju. W 1965 roku ks. Henryk Eichler został skierowany do Niemiec Zachodnich, aby pełnić funkcję sekretarza bp. Pranasa Brazysa MIC, ówczesnego wizytatora Litwinów na emigracji. Po jego niespodziewanej śmierci ks. Eichler rozpoczął pracę w diecezji Augsburg.

 

Pierwsza formalna wspólnota zakonna powstała w 1989 roku roku, kiedy to biskup Augsburga Joseph Stimpfle zaprosił marianów z Polski do swojej diecezji. Celem pierwszej wspólnoty utworzonej w Epfach był apostolat maryjny i praca w sanktuarium Matki Bożej w Vilgertshofen, a także pomoc Kościołowi cierpiącemu na dotkliwy brak kapłanów przez pracę w wielu okolicznych parafiach.

 

Obecnie marianie działają w Obermedlingen w diecezji Augsburg, skąd dojeżdżają do kilku parafii w regionie oraz są odpowiedzialni za duszpasterstwo młodzieży w diecezji. Ponadto głoszą rekolekcje i pomagają duchowieństwu diecezjalnemu.

 

PORTUGALIA

 

Portugalia była pierwszym krajem poza Rzeczpospolitą, do którego przeszczepiono Zgromadzenie Księży Marianów. W 1753 roku przybył tam o. Kazimierz Wyszyński MIC. Na wzgórzu Balsamão założył pierwszy klasztor mariański w tym kraju. W tym klasztorze, przy sanktuarium Matki Bożej, zmarł w 1755 roku w opinii świętości; tam też znajduje się jego grób.

 

Kolejne klasztory powstały w innych miastach, w tym w Lizbonie. W 1834 roku wrogi zakonom król Portugalii zamknął wszystkie klasztory mariańskie w tym kraju.

 

Marianie powrócili do Portugalii po II wojnie światowej, aby kontynuować misję poprzedników. Podwaliny pod reaktywowanie ich działalności w tym kraju położył ks. Marian Wiśniewski MIC, były spowiednik Ojca Odnowiciela, który w 1949 roku przybył do Portugali, aby odnowić klasztor w Balsamão. Ksiądz Marian Wiśniewski MIC wraz z ks. Janem Szurkiem MIC wynajęli dom w Chacim, w którym zamieszkało grono kandydatów do Zgromadzenia i postulantów. W 1954 roku ponownie erygowano klasztor w Balsamão, gdzie, oprócz pracy w sanktuarium Matki Bożej, rozpoczęto Apostolat Miłosierdzia Bożego i centrum duchowości i kultury dla całego regionu. Apostolat Miłosierdzia Bożego w Balsamão opracował i wydał „Dzienniczek” św. Faustyny w języku portugalskim.

 

W Fatimie marianie są obecni od 1972 roku, gdzie prowadzą duszpasterstwo pielgrzymów przybywających do sanktuarium Matki Bożej. Od 2010 roku marianie pracują w parafii w São Mamede, gdzie oprócz tradycyjnego duszpasterstwa rozwija się praca z młodzieżą.

 

RWANDA

 

Marianie przybyli do Rwandy w 1984 roku. Ich pierwszą placówką było położone na północy kraju Mwange. Na rozległym terenie mieszkało ok. 95 tys. ludzi, z czego tylko ok. 12 tys. ochrzczonych. Mimo wojen i wygnań w ciągu 10 lat liczba parafian w Mwange podwoiła się.

 

Gorliwa praca ewangelizacyjna była przerywana aż 3 razy. Marianie zmuszani byli do ewakuacji z powodu wojen domowych. Ryzykując własnym życiem, pomagali uciekinierom ze wszystkich grup etnicznych.

 

Po każdej ewakuacji wracali do Rwandy, aby głosić Ewangelię, sprawować sakramenty, opiekować się sierotami, kalekami i wdowami. Nie zrezygnowali z głoszenia Dobrej Nowiny tam, gdzie nienawiść i chęć odwetu zdominowała całe plemiona.

 

Marianie byli świadkami w Kibeho jedynych objawień maryjnych w Afryce (1981-89), oficjalnie uznanych przez Kościół. Otaczali opieką duszpasterską pielgrzymów przybywających do tego miejsca oraz współorganizowali sanktuarium. Od 2005 roku prowadzą Centrum Formacji Maryjnej „Kana”, wspierające sanktuarium Matki Bożej. Znakiem rozpoznawczym tego miejsca stała się 6-metrowa figura Jezusa Miłosiernego.

 

Oprócz Kibeho, marianie pracują jeszcze w Nyakinamie oraz Remera-Ruhondo. W Nyakinamie objęli pozbawioną kapłanów parafię oraz formują kandydatów do życia zakonnego. W Remera-Ruhondo otoczyli opieką duchową wspólnotę Ognisko Miłości (Foyer de Charité). Prowadzą tam ośrodek rekolekcyjno-terapeutyczny dla ofiar wojny oraz rozwijają duszpasterstwo rodzin.

 

SŁOWACJA

 

W latach 1974-89, jeszcze w czasach panowania reżimu komunistycznego, marianie pomagali podziemnemu Kościołowi na Słowacji. Posyłali konspiracyjnymi kanałami Pismo święte, książki religijne, szaty liturgiczne i pomoce duszpasterskie. Po upadku komunizmu marianie przyszli z pomocą tutejszemu Kościołowi cierpiącemu na brak rodzimych kapłanów. W 1990 roku powstała placówka w Drietomie, w diecezji Nitra. Wkrótce marianom powierzono 3 dalsze parafie, z obsługą 9 okolicznych kaplic. Rozpoczęli także działalność wydawniczą. W kraju, gdzie po czasach bezwzględnej ateizacji panował głód literatury religijnej, wydawane przez marianów książki szybko znikały z półek księgarskich.

 

Marianie  wprowadzili w swoich parafiach nabożeństwa fatimskie, a w Trencianskich Teplicach zainicjowali cieszące się ogromną popularnością procesje do groty Matki Boskiej z Lourdes. Kiedy na Słowacji wyświęcono już własnych księży, marianie oddali zorganizowane przez siebie parafie, ograniczywszy się do jednej, w w Krupinie.

 

Marianie na Słowacji prowadzą duszpasterstwo młodzieży, rekolekcje, misje ludowe, niosą posługę w szpitalach i domach opieki społecznej oraz pomagają duchowieństwu diecezjalnemu.

 

UKRAINA

 

Pierwsze ślady obecności marianów na Ukrainie sięgają połowy XVIII wieku. Marianie mieli wtedy 3 klasztory w diecezji łuckiej: w Berezdowie, Raśnie i rezydencję w Ostrzykowcach. Jednak na skutek antykościelnej polityki zaborców i kasaty zakonów - zostali stamtąd wypędzeni. Powrót marianów na Ukrainę nastąpił w czasie prześladowań Kościoła katolickiego przez okupanta sowieckiego. Szczególną rolę odegrali przybyli z Łotwy: ks. Bernard Mickiewicz (1970) i ks. Władysław Wanags (1977), który zmarł w opinii świętości. Obydwaj byli szykanowani i więzieni w łagrach.

 

W latach 80. ubiegłego wieku do Zgromadzenia wstąpiło potajemnie wielu kandydatów. Niektórzy z nich, dla ukrycia swoich zamiarów, pracowali jako robotnicy, zakrystianie i kierowcy. Studiowali w konspiracji, ryzykując zesłaniem na Syberię, a nawet utratą życia. Po otrzymaniu święceń kapłańskich dojeżdżali do wielu miejscowości na terenach Ukrainy i innych republik Związku Sowieckiego. W czasach odwilży aktywnie uczestniczyli w procesie odzyskiwania skonfiskowanych kościołów i budowy nowych. Znaczącą rolę w odrodzeniu Kościoła na Ukrainie odegrał marianin, ks. Jan Olszański, pierwszy biskup reaktywowanej diecezji w Kamieńcu Podolskim. Szczególnie zasłużył się ks. Wanags, który pracując w Gródku Podolskim, odbudował bądź wyremontował w regionie ponad 20 kościołów, a 9 wzniósł od podstaw.

 

Marianie odzyskali pierwszy na terenie upadłego Związku Radzieckiego kościół w Czerniowcach, a w odzyskanym kościele w Charkowie, Stolica Apostolska utworzyła siedzibę nowej diecezji charkowsko-zaporoskiej. Placówki mariańskie powstały także w Mohylewie Podolskim, w Chmielnickim i Sewastopolu na Krymie. Marianie prowadzą również „Dom Miłosierdzia” dla osób starszych i bezdomnych w Gródku oraz wydawnictwo „Słowo wśród nas” w Charkowie publikujące literaturę w języku ukraińskim i rosyjskim. Szczególnym wyzwaniem jest praca w nowo powstałej parafii w Charkowie oraz w Sewastopolu na Krymie, który został przyłączony do Rosji w 2014 roku.

 

Stany Zjednoczone

 

Pierwsi marianie przybyli do Chicago z Litwy w 1913 roku, aby przeszczepić zgromadzenie na nowy kontynent i otoczyć duchową opieką emigrantów litewskich. Oprócz pracy w parafialnej prowadzili misje, rekolekcje, działalność wydawniczą i zakładali szkoły.

 

W 1922 roku do USA udali się także marianie z Polski, aby otoczyć opieką duszpasterską swoich rodaków. Ich działalność koncentrowała się głównie wokół Waszyngtonu oraz Stockbridge w stanie Massachusetts. W miarę upływu lat marianie wchodzili w środowisko amerykańskie, co zaowocowało rodzimymi powołaniami.

 

Do 2006 roku funkcjonowały dwie prowincje: św. Kazimierza, założona w 1930 roku, z siedzibą w Chicago, oraz św. Stanisława Kostki, założona w 1948, z siedzibą w Stockbridge. Obecnie istnieje jedna mariańska prowincja pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia. Marianie pracują w 10 ośrodkach duszpasterskich w siedmiu stanach: Illinois, Massachusetts, Wisconsin, Connecticut, Maryland, Virginia, Alaska oraz w Waszyngtonie.

 

Marianie z USA przez wiele lat wspierali materialnie uboższe wspólnoty mariańskie i misje w wielu krajach świata.

 

Szczególnym wkładem marianów w życie Kościoła w USA, a także w krajach obszaru języka angielskiego i hiszpańskiego jest szerzenie kultu Miłosierdzia Bożego. Marianie założyli w Stockbridge (MA) apostolat i Narodowe Sanktuarium Miłosierdzia Bożego oraz Instytut Miłosierdzia Bożego im. Jana Pawła II.

 

Cechą charakterystyczną duszpasterstwa marianów w USA jest angażowanie osób świeckich w ewangelizację. Szczególną rolę odgrywa w tej dziedzinie Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich. Od lat 90. XX wieku marianie w USA znani są z głoszenia rekolekcji, dni skupienia, i konferencji na terenie całego kraju. W tym celu wykorzystują też wpółczesne mass media.  Owocuje to licznymi powołaniami.

 

WIELKA BRYTANIA

 

Pierwsi marianie przybyli do Wielkiej Brytanii w 1935 roku z USA, z litewskiej prowincji św. Kazimierza, do pracy wśród Litwinów. Otworzono dom zakonny dla Litwinów w Londynie. Wkrótce w stolicy Anglii marianie założyli też dla Białorusinów ośrodek z biblioteką i internatem dla chłopców.

 

Po II wojnie światowej zaszła konieczność większej opieki duszpasterskiej nad Polakami w Wielkiej Brytanii, gdyż pozostało w tym kraju ok. 150 tys. osób wywodzących się w dużej mierze z polskich formacji wojskowych. Szczególne zasługi dla emigracji polskiej położył, przybyły do Anglii w 1950 roku ks. Józef Jarzębowski, wielki apostoł Miłosierdzia Bożego. W Hereford utworzył on ośrodek duszpasterski, Apostolat Maryjny, nowicjat oraz internat dla chłopców. Ksiądz Jarzębowski marzył o znaczenie większym dziele na ziemi angielskiej, które dorównywałoby rozmachem i poziomem kompleksowi mariańskiemu na warszawskich Bielanach, z renomowanym gimnazjum. W 1953 roku Zgromadzenie nabyło posiadłość w Fawley Court i założyło na niej Kolegium Bożego Miłosierdzia, zwane „Bielanami nad Tamizą”. Przy szkole powstało muzeum poloników i biblioteka polska.

 

Wobec nowych potrzeb emigracji i Kościoła w Wielkiej Brytanii marianie opuścili Fawley Court i inne placówki polonijne, aby bardziej odpowiedzieć na potrzeby katolików angielskich. Nadal jednak w Londynie na Ealingu prowadzą największą polską parafię w Wielkiej Brytanii, gdzie na niedzielne Msze święte uczęszcza ponad 4 tys. wiernych.

 

Od 2010 roku marianie działają przy londyńskim Courtfield Gardens, gdzie prowadzą Apostolat Miłosierdzia Bożego w języku polskim i angielskim. Główne formy Apostolatu to rekolekcje, misje ewangelizacyjne oraz praca wydawnicza.  

 

WŁOCHY

 

Założyciel marianów, bł. Stanisław Papczyński, w ciągu swojego życia podróżował do Rzymu dwa razy: jako pijar, a później jako marianin i zakonodawca. Celem jego drugiej wizyty w Wiecznym Mieście było uzyskanie zatwierdzenia Zakonu Marianów przez Stolicę Apostolską. Następca o. Papczyńskiego, o. Joachim Kozłowski, również dwukrotnie odwiedził Rzym z misją uzyskania zatwierdzenia Zakonu. Jednak żaden z nich nie zamierzał założyć w Rzymie stałej siedziby Zakonu.

 

W 1779 roku, marianie, w celu zacieśnienia więzi ze Stolicą Apostolską i stworzenia odpowiednich warunków do prowadzenia procesu beatyfikacyjnego o. Papczyńskiego, po długich zabiegach, objęli pocysterski klasztor i kościół św. Wita. Niestety, w 1798 roku Napoleon po zajęciu Wiecznego Miasta nakazał wszystkim zakonnikom obcokrajowcom opuszczenie Rzymu, usunąwszy tym samym marianów z ich klasztoru.

 

Arcybiskup Jerzy Matulewicz, po odnowieniu Zgromadzenia w 1909 roku, zabiegał o posiadanie przez marianów domu w Rzymie, gdzie mieściłaby się siedziba zarządu generalnego i międzynarodowy dom studiów. Stało się to możliwe dzięki interwencji Piusa XI. W 1932 roku marianie nabyli posiadłość przy Via Corsica i tam utworzyli dom generalny i kolegium dla studentów. Na miejscu starego budynku w latach w 1971-73 wybudowano nowy, gdzie obecnie mieści się siedziba zarządu generalnego i międzynarodowe Kolegium Studentów.  

 

 

 

 

 

 

Wydawnictwo katolickie PROMIC Centrum Formacji Maryjnej Salvatoris Mater Oremus - czasopismo religijne Słowo Wśród Nas - czasopismo katolickie
© Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich 2016
Tworzenie stron internetowych ActivePC